KÓŁKO NAPINAJĄCE (PROWADZĄCE) ŁAŃCUCH
(aktualizacja 2002 - 04 - 25)

W rowerach poziomych ze względu na ich specyficzną konstrukcję prawie zawsze występuje konieczność
podparcia łańcucha na odcinku pomiędzy suportem a kołem napędzanym. Problem ten jest rozwiązywany
na rożne sposoby. 

Wariant tutaj opisany nie jest moim pomysłem, zaobserwowałem częste jego stosowanie przez konstruktorów
więc postanowiłem także sprawdzić co takie rozwiązanie jest warte. Na pewno jest atrakcyjne ze względu na
masę - kompletne kółko z łożyskami waży 85 gram.  Poza tym ze względu na materiał z którego jest wykonane
doskonale tłumi drgania łańcucha - jest po prostu ciche w eksploatacji.

Po pierwsze potrzebujemy kółko takie jak do łyżworolek. Może być używane, ważne by nie miało luzów
w miejscu obsadzenia łożysk. Druga istotna jak sądzę uwagą jest to, że najlepsze do tego są kółka z możliwie
najtwardszego materiału - nie jeżdżę na łyżworolkach, ale na pewno ktoś kto jeździ wam podpowie o jakie
kółka chodzi. 

Sposób wykonania kółka prowadzącego zależy od posiadanego przez was sprzętu. Oczywiście najlepszym
rozwiązaniem jest tokarka - w zupełności wystarczy taka do drewna. Rozwiązaniem alternatywnym jest solidnie
osadzona wiertarka, ewentualnie wiertarka pionowa.
Ważne jest by urządzenie z którego korzystamy było ustawione na możliwie najwyższe obroty - wtedy materiał
się nie strzępi i cała praca jest prawdziwą przyjemnością. Osadzamy kółko w urządzeniu , do ręki bierzemy
małe dłuto lub inny kawał ostrego żelastwa (nawet ostra krawędź pilnika do metalu będzie dobra) i do roboty!

Staramy się centralnie wyżłobić prostokątny rowek o szerokości minimalnie większej od szerokości łańcucha
i o głębokości takiej by łańcuch mógł się w nim zmieścić. Zasada jest taka że im głębszy rowek tym lepiej
- oczywiście bez przesady. Chodzi o to by uniknąć później "wychodzenia" łańcucha z rolki. Optymalnie jest
wykonywać pracę dłutem prostokątnym o szerokości 8 mm. Wtedy rowek ma od razu odpowiednią szerokość
 - pozostaje tylko kwestia kontrolowania głębokości.


 To naprawdę nie jest trudne! Wystarczy odrobina uwagi i dokładności.
Pośpiech jest wrogiem dobrego więc starajcie się robić to wolniej a dokładniej. W końcu to jedno
kółko - to czy poświęcicie mu 10 czy 20 minut chyba nikogo nie uratuje.

Wymiary rowka zastosowane w moim rowerze są dokładnie takie jak na rysunku poniżej.

Pozostaje jeszcze pamiętać o dopasowaniu tulei dystansowej pomiędzy łożyska w kółku. W przeciwnym razie
po przykręceniu całości do roweru śruba ściśnie łożyska uniemożliwiając im swobodne obracanie się.
W krańcowym przypadku może to doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia łożysk.