FOTEL CZYLI SIEDZISKO
(aktualizacja  2003 - 10 - 26)

Konstrukcja fotela nie jest zbyt wymyślnym dziełem techniki, ale spełnia swoje zadania bardzo dobrze. 
Zauważyłem że podobne rozwiązania są w wielu rowerach zachodnich konstruktorów więc po co główkować
nad czymś nowym.

Całość wykonałem  z rurek 3/8 cala wygiętych na gorąco w kształt dający wygodne oparcie.

 

Fotelik ma dwie poprzeczki - jedną dokładnie pod... no właśnie.. pod dolną częścią pleców 
i drugą lepiej widoczną z tyłu. 
Mocowanie dolne to dwa kątowniki przyspawane do ramy z nawierconymi co 1 cm otworami 
umożliwiającymi w niewielkim zakresie regulację położenia fotelika na odległość od pedałów.
Mocowanie górne to element widoczny dokładnie na zdjęciu poniższym. Także ma otwory do 
regulacji - tym razem jest to regulacja pochylenia fotela. Jego dokładny kształt widać też na 
zdjęciu jeszcze dalszym, gdzie jest też pokazany sposób wykonania pokrycia siedziska.
Fotelik pokryłem materiałem takim z jakiego robi się leżaki. Naszyłem na niego poprzeczne pasy parciane
(do nabycia w pasmanterii) zakończone metalowymi oczkami. Całość jest sznurowana na ramie fotelika
tak jak buty. Po pierwszej jeździe wymagała poprawy naciągu sznurka, ale teraz już wszystko jest
w najlepszym porządku.
Od strony praktycznej konstrukcja fotelika jak najbardziej zdaje egzamin, jednak polecam jej wykonanie
z lżejszych rurek aluminiowych.
Niezłym wyjściem byłoby też zastosowanie lżejszego materiału - coś jakby siatki. Pasy parciane i tak biorą
na siebie przenoszenie ciężaru, a siatka poprawiłaby wentylację i plecy mniej by się pociły.

 

TRIXO 1.1

Po zakończeniu sezonu zacząłem się rozglądać za innym (lżejszym) rozwiązaniem fotelika w moim rowerze.
W pierwszej wersji zakładałem wykorzystanie podobnej konstrukcji, jednak opartej na rurkach aluminiowych.
Jednak przymierzyłem fotelik z włókna szklanego i doznałem olśnienia - to jest to.

 

 

Fotelik pięknie "siadł" na ramie maskując sobą ukośną belkę wspierającą

 

 

Należało tylko wykonać elementy mocujące go do ramy. Na szczęście to tylko dwa kawałki blachy ;)

 

 

Do tych elementów przykręciłem śrubami "meblowymi" fotelik. Pomiędzy ramę a fotelik włozyłem podkładki gumowe by zminimalizować ryzyko wystąpienia uszkodzeń i zmniejszyć dodatkowo drgania przenoszone z ramy na fotelik.

 

 

Dodatkowo fotelik ma tą zaletę że pasuje do niego kufer mocowany z tyłu nad kołem. Poprawia on wygląd i aerodynamikę roweru